Paulina Grabara

Smoki z Komodo

Trekking po malowniczej indonezyjskiej wyspie Komodo z uzbrojonymi strażnikami – przesada, turystyczna atrakcja, czy może „smoki” z Komodo to rzeczywiście wyjątkowo niebezpieczne gady?  

Większość turystów wybiera na się na jedną z dwóch wysp, na których żyją warany, na jednodniową wycieczkę: kilka godzin na łódce, potem, kilkugodzinny trekking i powrót na Bali lub Flores, na których spędzają swoje wakacje. Moim zdaniem warto jednak skusić się na rejs statkiem z noclegiem w pobliżu jednej z wysp. Sen na górnym pokładzie pod gwieździstym niebem, powitanie jeszcze chłodnego dnia wraz ze wschodem słońca, które maluje krajobraz ciepłymi barwami, tworzą niezapomniane wspomnienia. Takie, które będą towarzyszyły nam w naszej drodze przez codzienne życie, kiedy za oknem pada deszcz, a my musimy biec do pracy.

Z pokładu drewnianej łódki można też zobaczyć swawolne delfiny czy popływać w jednej z wielu zatoczek ze szmaragdową wodą, odpocząć na prywatnej plaży, na której poza nami nie będzie nikogo… może poza małpami czy innymi zwierzakami. Niestety nie dostaniemy tam Caffe Latte czy Pina Colady z palemką, ale poczujemy, że można mieć raj na własność.

Na Komodo i na Rinca czeka na nas wielka przygoda – spotkanie „smoków”. Warany z Komodo to największe i najstarsze gady na świecie (do 3 metrów długości i 90kg ciężaru). Gatunek zagrożony. Żyjące od ponad miliona lat gady to jedyne żyjące dinozaury, najbardziej prehistoryczne istoty, które oparły się ewolucji. Żywią się padliną, więc początkowo spotkanie z nimi wydawało mi się zupełnie bezpieczne, ale nasz lokalny przewodnik, pracownik parku narodowego, uświadamia nas jak bardzo mogą być groźne. Dowiadujemy się, że jad warana może zabić nie tylko człowieka, ale także bawoła błotnego. Kiedy „upolowane” zwierzę pada po kilku dniach, gady wracają, aby spożyć kolację. Podobno dobry obiad starcza im na prawie 2 tygodnie.

Wyspy, poza waranami, odkrywają przed nami także niezwykłe piękno natury: czasem bliskiej, bezpiecznej, kojącej nasze zmysły, czasem agresywnej, szorstkiej i niedostępnej. Skalne wzgórza, lasy bambusowe, widok z góry na zatokę czy zmierzające do wodopoju zwierzęta to tylko niektóre atrakcje podczas trekkingu.

 

zdjęcia: Paulina Grabara  / Tekst pochodzi z bloga intopassion.com.

Podróż za podróż.
Wygraj wyprawę życia!

Pokaż najlepsze zdjęcia ze swojej podróży i podziel się
wrażeniami. Zainspiruj innych do poznawania świata!

Weź udział w konkursie

Babskie sprawy

Jak w trakcie emocjonującej wyprawy poradzić sobie w "te dni"? Poznaj zdanie ekspertów i wypróbuj niezawodną ochronę.

Zobacz poradnik
Poznaj autorki

Blogerki polecają

Czytając liczne artykuły obnażające cudowny kompleks Angkor, który rocznie odwiedza 2 mln turystów, stresowałam się przed pierwszym spotkaniem.

Zobacz więcej Cuda Angkoru